wdzięczność

Odrobinki

Odrobinki srebra w śniegu… wiecie o czym mówię. Te małe, błyszczące w słońcu odrobinki białego puchu, których nie da się złapać, uchwycić aparatem fotograficznym. Te małe odrobinki szczęścia w codzienności, iskry, dla których warto iść przez dzień.

Mam takie drobinki. Lubię zimę za skrzypiący mróz pod butem, za czerwone, zmarznięte policzki i ciepłą herbatę z termosu. Lubię śmiech moich dzieci, gdy ja marznę na górce, a one pędzą w dół.

Doceniam listopad za to, że pada i nie ma słońca i ja mogę na chwilę przestać działać i puszczam bajkę dzieciom i sama ją oglądam. W końcu nic nie muszę i mogę mieć wyczerpaną baterię, bo jest ona na słońce.

Cieszę się każdym czasem. Najbardziej lubię lato i dlatego tak usilnie wypatruję błyszczących drobinek w jesieni, zimie i wczesnej wiośnie. Szczęście mieszka w takich małych iskierkach i w sercu, które je widzi.

Odrobinki radości w szarej codzienności. Jest ich dużo, jak na śniegu, ale czy Ty je dostrzegasz? Może jesteśmy jak to słońce, które sprawia, że je widać i można się nimi cieszyć.

Życzę Wam w 2022, abyście byli jak promienie słońca i oświetlali sobie te odrobinki.

odrobinki śniegu błyszczące w słońcu

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.