miłość

Życie to prosta sztuka

Przepisów na dobre życie jest bardzo wiele, ale chyba nie ma jednego uniwersalnego i niezawodnego. Każde życie jest inne. Historia każdego człowieka jest niezwykła i unikatowa. Gdzieś w środku każdy z nas pragnie tego samego – miłości, akceptacji, szczęścia. Ludzie są różni i jednocześnie tak bardzo podobni. Moje życie wciąż się zmienia i zaczynam dostrzegać, rozumieć. Ostatnio myślałam, że już nic nie napiszę. Wszystko co miało wartość zostało napisane. W związku z nową pracą trochę przyśpieszyłam i zamknęłam wewnętrzne oczy. Powoli wracam do siebie i już wiem jak jest przepis na dobre życie. Nie wiem, ale mam pomysł 😉

Spójność wewnętrzna – życie w zgodzie ze sobą

Czasem zdarza mi się zrobić coś nieopłacalnego… Wiem, że lepiej byłby dla mnie czasem nagiąć rzeczywistość, ale nie umiem. Czasem łatwiej byłoby okłamać siebie samą i nie wstawać rano do dzieci, udać zmęczenie, chorobę, odłożyć ważne sprawy na inny czas. Wiem jednak, że to nie zadziała, bo przepisem na dobre życie jest spójność wewnętrzna. Odkryłam to całkiem niedawno i wyjaśniło mi to wiele spraw. Może łatwiej powiedzieć, że to życie w prawdzie, w zgodzie ze sobą. Twoje czyny powinny być odzwierciadleniem Twoich wartości, paradygmatów i celów. Myślę, że największym problemem są pomylone podstawy, ludzie wciąż się zastanawiają po co i dlaczego żyją. Jak można żyć w zgodzie ze swoją prawdą, skoro się jej nie zna albo po prostu się tego nie definiuje.

Oczywiście jest to trudne. Czasem (a może często) nie wychodzi.

Ja sama wciąż mam problem, żeby usiąść i spisać swoje życiowe zasady. Wiem, że to ważne. Gdzieś w sercu czuje jaką noszę ze sobą prawdę, ale spisanie jej ułatwiło by wiele spraw. Może powinno to być moje adwentowe zadanie.

Życie to prosta sztuka. Jego zasady nie muszą być skomplikowane, jeśli sami je ustalimy. Wiem, że łatwo mi pisać te słowa i czy ja w ogóle mam prawo do wyrażania takich tez. Moje życie zawsze było proste. Gdy było źle trzeba było działać i iść do przodu. Dostałam najlepszy start, jaki można dostać, czyli kochających się rodziców i dom, w którym była miłość. Oczywiście żadna rodzina nie jest idealna i w moim rodzinnym domu też znajdziesz błędy. Mimo pewnych trudności to z domu wyniosłam umiejętność wchodzenia w relację i miłosną postawę do świata. Zastanawiam się czy mogę pisać o sztuce życia, skoro to życie wychodzi mi dobrze. A może życie jest naprawdę proste?

Zostawiam Was z refleksją.

Postawą mojego życia na pewno jest rodzina 😉

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.