wdzięczność

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Szczęścia. A jutro Pierwszy Dzień Wiosny i chyba nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Ale czy na pewno? Szczęście to sprawa, której ludzie w każdych czasach, w każdym miejscu poświęcają najwięcej czasu. Właściwie to poświęcają całe swoje życie. Robimy wszystko, aby być szczęśliwym. Czym jest to szczęście? Już o tym pisałam i to pewnie kilka razy.

A chata już niedługo będzie wyglądała tak zielono…

Łatwo mi pisać o szczęściu, bo mam dobre życie. Urodziłam się w kochającej rodzinie, jestem zdrowa, nie miałam problemów z nauką, mam wspaniałego męża i cudowne dzieci. Czy mogę pisać o szczęściu? Łatwo być radosnym i zadowolonym w mojej sytuacji. Czy na pewno? To co Wam wyżej napisałam jest efektem mojej pracy nad sobą i dziękowania każdego dnia za życie (praktyka wdzięczności). Skupiam się na tym co mam. Lista rzeczy, których nie mam byłby bardzo długa, ale o tym nawet nie myślę.Jak to jest, że są ludzie, którzy po ludzku mają wszystko i są nieszczęśliwi. Z drugiej strony mamy osoby biedne, chore, które potrafią cieszyć się z niczego. Może to kwestia charakteru. To byłby straszne, bo oznaczałoby, że są ludzie, którzy z gruntu będą nieszczęśliwi. Zgodzę się jednak z tym, że niektórym przychodzi to łatwiej. W końcu na świecie są optymiści i pesymiści.

Trudno dziś o właściwą definicję szczęścia i sukcesu. Ludzie szukają go w różnych rzeczach dobrych i złych. Gonią, łapią za ogon i nigdy nie są zadowoleni.

A szczęście to…

Szczęście to na pewno życie w zgodzie ze swoim powołaniem. To coś co jest w nas zawsze. Szczęście nie trzeba szukać. Należy je odnajdywać w swoim sercu każdego dnia na nowo. To kwestia pracy nad sobą. Gdzieś coś w duszy mi jeszcze podpowiada, że to również życie z Bogiem. A może to przede wszystkim to.

Zostawiam Was z pytaniem o Wasze szczęście. Podziękujcie za to co macie.

ja mam dwa takie szczęścia
a właściwie to trzy – najważniejsze!!
chata górska

Sezon letni w chacie zapowiada się bardzo dobrze. Może dlatego, że jesteśmy górsko wyposzczeni z Tomkiem. Staram się trochę stopować, bo za duże oczekiwania czasem bardzo szkodzą. Wiem już jak wygląda pobyt w chacie z dziećmi. Letni czas w 2018 z Hanką i małym Ignacym trochę minął się z moimi wyobrażeniami i czasem było mi naprawdę ciężko. Dużo mnie to nauczyło. Tym razem nie popełnię błędów z ubiegłego roku.

widok dziecko sezon letni 2019

Oczekiwania

Uczę się minimalizować swoje oczekiwania. Tym razem są one na pewno mniejsze i inne, niż w tamtym roku. Trzeba się pogodzić z tym, że raczej długie wyprawy będą niemożliwe. Na ślimaka widokowego chyba w tym roku pierwszy raz pojedziemy samochodem. A może życie nas zaskoczy! Nie oczekuje już, że zrobimy w chacie coś wybitnego (np. ogródek warzywny, ławki i stolik). Już wiem, że przy dzieciach i naszym trybie życia to się nie uda… Za bardzo lubimy spędzać czas razem i poświęcać go dzieciom i sobie nawzajem. Kiedyś gdy już dzieci pojadą na obóz harcerski, my sobie razem podłubiemy w ziemi i w drewnie. Pełen spokój. Nie liczę już na tłumy gości – już wiem, że niektórych to przerasta. Zaskoczcie mnie!

Spokój wewnętrzny

Teraz trzeba się w sobie pogodzić ze swoimi zmniejszonymi oczekiwaniami, a jeszcze lepiej spróbować ich nie mieć. W tamtym roku pomogła mi pewna niezbyt miła dla mnie sytuacja. Pozwoliła mi ona się zatrzymać, zastanowić i pogodzić się z tym, że rzeczywistość mija się z wyobrażeniami. Uspokoiłam się. W tym roku planuję osiągać wewnętrzny spokój i brać całą garścią to co da życie i las i chata.

sezon letni - niemowlę w górach
pełen luz… stawiamy w tym roku na grzanie się w słońcu

Sezon letni 2019 – zapraszam!

Obiecuję sobie i Wam, że w tym roku będę lepsza. Uczę się cieszyć każdą chwilą życia. Wiele się wydarzyło ostatnim czasie. Bliska mi osoba była ciężko chora i wraca do zdrowia. Mam coraz więcej nowych pomysłów i coraz mniej czasu – drzemki Ignasia są coraz krótsze. Blog, który czytacie, wypozycjonował się w googlu na hasło „życie z rurką tracheostomijną” na pierwszym miejscu (stan na dziś). A konkretnie ten wpis. Jest to dla mnie niezwykłe i bardzo ważne. Długo zastanawiałam się nad tym wpisem, ale już wiem, że pomaga on innym. Chciałam Was zaprosić do siebie, a ciągle zajmuję się innymi tematami.

Zapraszam Was do naszego górskiego życia. Mam nadzieje, że otworzymy sezon letni w następny, już wiosenny weekend. Wszystko zależy od pogody.

Można zapisywać się na weekendy i wakacje. Weekend majowy już zarezerwowany oraz wstępnie 7-9 czerwca, początek sierpnia. Ale wszystko do dogadania, bo chata jest mała, ale dużo ludzi mieści.

A tu podrzucam garść zasad i wiadomości dla tych co nie wiedzą jak i po co, czy można.

rodzina
ZAPRASZAMY!!!