miłość

Rodzina jest super

Wczoraj skończył się sezon serialu „Rodzina jest super”. Myślę, że warto go tu zareklamować i zachęcić Was do obejrzenia. Ja czekałam na każdy odcinek i wiele razy się popłakałam ze wzruszenia. Program też dał mi do myślenia i zachęcił do pracy nad swoją rodziną, którą uważam za super! Jednak są u nas jeszcze przestrzenie do doskonalenia i pewnie zawsze tak będzie, bo nikt nie jest doskonały.

rodzina jest super
Rodzina jest super

Rodzina jest super – zwykły serial o zwykłych ludziach

Mogłoby się wydawać, że ten serial będzie nudny. W Internecie szukamy treści niezwykłych, niecodziennych. Może jednak jesteśmy już zmęczeni cukierkowością, idealnością, wybitnością, która nas atakuje. Wszyscy chcemy być nietypowi i fenomenalni, a jesteśmy po prostu banalni. Nie ma w tym nic złego, zwykle życie jest wystarczające i piękne. To pokazał ten serial.

Cieszę się, że w czasach gdy walczy się z rodziną, odpowiedzialnością, ktoś pokazał, ze rodziny w Polsce mają się dobrze i że jest to ogromna wartość. Kobiety, które były bohaterkami tego serialu pokazały mi, że bycie mamą jest najlepszą karierą. Pomogło mi to w moich osobistych zmaganiach z niedowartościowaniem. Nie muszę brać udziału w pogoni za pieniądzem, awansem w pracy. Może w życiu chodzi o coś innego.

Cieszę się, że serial pokazał, że najważniejsza jest relacja między żoną, a mężem. Fundamentem rodziny jest miłość małżeńska i to było widać w każdym odcinku. W 9 odcinku Moniak i Łukasz powiedzieli, że najlepsze co można dać dzieciom to miłość między rodzicami i na drugim miejscu rodzeństwo (daleko na trzecim miejscu dobra materialne). To tak bardzo mi się spodobało. Widzę po Hance ile dało jej pojawienie się brata. To on nauczył ją ważnej rzeczy, którą odebrała jej choroba i pierwsze miesiące w szpitalu. Hania nie lubiła się przytulać, bała się bliskości. Próbowaliśmy to zmienić. Jednak dopiero Ignacy pokazał jej jak to działa i w końcu Hania chce się przytulać. Rodzina jest super!

Czego mi brakowało?

Jest rzecz, której mi brakowało w serialu i zupełnie rozumiem dlaczego tego nie było. Myślę, że celem serialu było pokazanie, że rodzina jest super i że duża liczba dzieci jest super. Pominięto rodziny, które składają się z samych małżonków czy 2+1. Nie znamy historii ludzi i nie wiemy, że matka jednego dziecka płacze w kącie, gdy pytają ją kiedy następne. Są też super małżeństwa bezdzietne. Chciałabym, aby to też pokazano. Chciałabym, aby ktoś wyszedł ze stereotypu, że ktoś ma jedno dziecko, bo jest egoistą albo małżeństwo nie decyduje się na dzieci, bo jest wygodne. To czasem też prawda, ale myślę, że częściej powody są zupełnie inne. Takie rodziny też są pełnowartościowe i są super!

Dziękuję Panu Krzysztofowi za ten serial! Dobra i piękna robota! Was zachęcam do wsparcia drugiego sezonu na portalu zrzutka. Warto wesprzeć wartościowe rzeczy!

PS: Może nas zgłoszę do następnego sezonu 🙂 😀

One Comment to “Rodzina jest super”

  1. Małżeństwo bez dzieci to według pojęć socjologicznych małżeństwo a nie rodzina… Pewnie z tego powodu, a także właśnie z powodu coraz częstszego wyboru par by być bezdzietnymi (z różnych przyczyn, nie mam tu na myśli tych biologicznych) postanowiono pokazać, że rodzina jest super, dzieci są super. Bo coraz częściej jest to kwestionowane. Zabrakło mi rodzin 2+2 lub 2+1, bo różne są koleje losu i nasze możliwości. Pozdrawiam serdecznie!

    Reply

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.