wdzięczność

Wdzięczność – przepis na dobry 2020 rok

Ostatnio ktoś zadał mi pytanie: Skąd to masz? Skąd masz w sobie szczęście? … chwila na zastanowienie i jest pierwsza myśl: po prostu jest we mnie, ale jest to też wynik mojej pracy nad sobą. Słowem kluczowym na dobre życie jest wdzięczność. Ale zacznę od początku.

Bycie szczęśliwym jako cecha charakteru

Tu niektórych zasmucę. Myślę, że są ludzie, którzy mają predyspozycje do bycia szczęśliwym. Są to ludzie prości, skupieni na świecie, nie szukający problemów. Wiem coś o tym, bo sama jestem takim człowiekiem (stąd moją pierwsza odpowiedz na zadanie pytanie, że mam to w sobie). Znam też osoby, z którymi jestem blisko, które mają zupełnie na odwrót – komplikują, są przewrażliwione na swoim punkcie, łatwo je zranić. Myślę, że widzą i czują więcej niż ja, mają głębsze życie duchowe, ale to nie ułatwia im życia. Potrafią też pewnie być bardziej współczujący. To piękne, ale czeka ich większa praca w drodze do szczęścia.

wdzięczność - uśmiech dziecka
Hello, World!

WDZIĘCZNOŚĆ – najlepsza recepta

Jakbym była psychologiem to każdemu smutnemu człowiekowi, który by do mnie przyszedł zapisywałabym na recepcie dwie rzeczy:

  1. WDZIĘCZNOŚĆ – dziękuj każdego dnia za to masz. Jeśli wydaje Ci się, że nie masz nic to dziękuj za dwie zdrowe nogi, które mogę Cie zaprowadzić gdzie tylko zapragniesz, za uszy, którymi możesz słuchać dobrej muzyki, za oczy, które mogą patrzyć na piękno świata. Dziękując przyciągasz to co dobre.
  2. LAS – idź do lasu, codziennie spaceruj w naturze!

Życiowe okoliczności

Życiowe okoliczności są najtrudniejsze, bo czasem nie zależą od nas. Łatwo mi pisać o szczęściu i wdzięczności, bo mam naprawdę udane życie. Spełniam swoje marzenia! Mam cudownego męża, wspaniałe dzieci. Mam chatę w górach, robię piękne rzeczy, w mojej głowie jest wiele fantastycznych pomysłów na przyszłość. A gdzie jest druga strona? Pewnie nie mówię całej prawdy. Macie mnie! Nie mówię o złych sprawach, bo staram się nie myśleć o nich. Mam gorsze dni i są rzeczy, których nie mogę robić, a chciałabym.

W niedzielę byliśmy w Gorcach na sankach. Na zdjęciach widać, że było super. Przyznam się Wam, że to ostatni wyjazd w góry zimą w tym sezonie. Niestety Ignacy kompletnie nie docenia piękna zimy, przepłakał 3/4 wycieczki i nawet nie doszliśmy do schroniska. Było mi bardzo przykro, ale nie będę się długo martwić, bo mamy jeszcze tak wiele innych planów na zimę. Zawsze jest ciemniejsza strona. Wdzięczność ma nam pomóc, aby skupiać się tylko na tym co dobre. Wiem, że opisałam Wam drobiazg…

A co z wielkimi sprawami? A co, gdy ktoś zachoruje? Gdy ktoś zdradzi, przestanie kochać? Nie wiem… Wiem tylko, że pracując nad swoją codziennością będziemy silniejsi w wielkich rzeczach. Mam cudowne życie, ale przeżyłam w nim chorobę dziecka, koniec miłości, stratę wiary w siebie, jakiś rodzaj beznadziei. Chociaż moja historia wydaje mi się banalna wobec opowieści życia niektórych z Was. Każdy jest inny, ale każdy jest stworzony do bycia szczęśliwym!

Życie z Bogiem

Muszę o tym napisać, bo życie z Bogiem wyleczyło mnie ze strachu, że stracę to co mam. Głęboko wierzę w to, że Bóg stworzył nas do radości i nie ma zamiaru nam jej odbierać. My na prawdę możemy być szczęśliwi.

Gdybym była psychologiem to na mojej recepcie Bóg byłby na pierwszym miejscu, potem wdzięczność i las…

wdzięczność za życie

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.