miszmasz

60 lat Puszczy i stare przyjaźnie

W sobotę (tydzień temu) wieczorem zadzwoniła Agnieszka. Czekałam na ten telefon od dłuższego czasu, zbliża się 60 lecie. Wracają wspomnienia i z przerażeniem uświadamiam sobie, że mam problem z  kolejnością moich harcerskich obozów (Zaćkimbaniec – 2000, J. Czarne – 2001, Dol. Bieliczna – 2002, J. Radachowskie – 2003, Dol. Czertyżne – 2004, J. Barlin – 2005, Dol. Starego – 2006). Zimowisk już sobie nie przypomnę i kiedy byliśmy w Grecji też nie wiem :(. Nie pamiętam wielu innych spraw… ale w sercu mam wdzięczność do Puszczy za to, że mnie ukształtowała i nauczyła chodzić po górach, radzić sobie w trudnych sytuacjach, pomogła znaleźć pierwszą pracę i kolejną. Mam też w sobie pewien żal o to, że czasem nie potrafię się poddać i mimo, że chciałabym zamienić się w szarą, małą myszkę, która nie da rady, nie umiem i idę do przodu. Nie mam natomiast złych wspomnień. Taki mam charakter, że to co nie było miłe szybko zapomniałam i do tego nie wracam.

60 lat

15 maja Szczep Puszcza będzie miał 60 urodziny, a mi mija 10 lat od kiedy formalnie odeszłam z Puszczy.

Był czas kiedy byliśmy najlepszą Radą Szczepu: tworzyliśmy, przyjaźniliśmy się, chodziliśmy na kawy, dzwoniliśmy do siebie, zwierzaliśmy się, razem śpiewaliśmy, spędzaliśmy wolny czas i witaliśmy Nowy Rok. Wydawało mi się, że tak będzie zawsze. Okazało się jednak, że łączyło nas głównie harcerstwo. Myślę, że minęło 10 lat od ostatnich spotkań, telefonów. Jak w każdej burzliwej, młodzieńczej historii pojawił się element wielkiej miłości i wielkiego rozczarowania. Dziś jestem już w innym życiu, mądrzejsza, dojrzalsza i zdystansowana. Jest we mnie pewna tęsknota za Wami 🙂 (myślę o tej zgranej kadrze, którą byliśmy). Może jak nie uda mi się dotrzeć na ognisko z okazji 60 lat Szczepu Puszcza to zorganizuję jakieś spotkanie , a może lepiej nie – jestem już w innej Puszczy :)… i może nie ma sensu wracać do starych przyjaciół… jeszcze nie wiem.

Moja obecna Puszcza 🙂 czyli las koło mojego domu

A jednak (wpis tworzy się kilka dni) spotkanie się odbędzie i to nie dla byłej Rady Szczepu, ale dla wszystkich :). Dziś odwiedziła mnie Ola (Pasiak) i postanowiłyśmy zorganizować śpiewogranie. Pewnie myśl o tym, że powinnam zobaczyć się z byłą kadrą powstała dlatego, że naprawdę od prawie 10 lat nie utrzymujemy kontaktów. Nie pomyślałam o moim ZZ (zastęp zastępowych), bo z nimi widzę się w miarę regularnie (zawsze łączyło nas coś więcej niż drużyna) i o Grażynie, bo z nią łączy mnie dużo więcej niż Puszcza. Moja komenda zawsze była otwarta dla każdej harcerki i harcerza i niech właśnie tak pozostanie 🙂 – miło będzie Was wszystkich zobaczyć :). Informację o spotkaniu znajdziecie na FB.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *