miłość

3 lata…

Te ostatnie 3 lata to najintensywniejszy i najpiękniejszy czas w moim życiu. Zdarzają się dni, kiedy stoję w miejscu (za oknem jest szaro, a ja każdego dnia robię to samo) i wydaje mi się, że moje życie jest nieciekawe. Jednak po chwili stukam się w głowę i mówię sobie, że jestem głupia i zaczynam wymieniać:
– początki z Tomkiem…
trzy lata temu i najpiękniejsze codzienne randki – dłuuugi spacer do Krakowie tylko 17,9 km, siedzenie nad Wisłą, slajdowiska, śpiewanki, imprezy, wspólne wypady w góry, siedzenie razem w domu tak po prostu do późna 🙂 i tak każdego dnia
– niezapomniany weekend majowy w Bieszczadach
– prowadzenie własnej firmy turystycznej Lackowa
– ślub 🙂 po 5 miesiącach, po 5 miesiącach codziennych spotkań w każdym nastroju
– remont mieszkania i cudowne spanie na materacu w dużym pokoju, jedzenie na podłodze, gotowanie na kolanach, … kto to przeżył wie o co chodzi 🙂
– tomkowy Nepal
– ciąża
– ukończenie kursu przewodników beskidzkich: zdanie sesji, egzaminu wewnętrznego i oblanie państwowego (ale za dużo się wtedy działo)
– urodziny Hanki
– pierwszy kryzys, który przeszliśmy razem i wyszliśmy z niego jeszcze mocniejsi i bardziej kochający, wrażliwsi i więcej rozumiejący
– przekazanie firmy w najlepsze ręce Kasi Bajer i dalszy jej rozwój
– zdanie egzaminu państwowego w super atmosferze i kupno czerwonego polara 😀
– górskie i dolinne wędrówki z Hanką
– poszukiwania domu w górach
– Pałoszówka
– wycieczki do Pałoszówki
– … można jeszcze długo wymieniać
… 3 lata …
Dziękuję za te trzy lata gospodarzowi Pałoszówki i mojemu najlepszemu przyjacielowi, który jest moim mężem już prawie trzy lata bez 5 miesięcy:)

 

IMG_9247
Łupków 2013

 

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *