miszmasz

trochę o kryzysie, motywacji i kluczach…

Życie mnie zaskoczyło…
Kiedyś zrobiło to źle i się rozczarowałam, ale dziś wiem, że to było dobre i potrzebne. Czasem przychodzi smutek, zło, gniew. Jednak gdy mijają dni, miesiące, lata okazuje się, że to tak naprawdę nie był smutek, zło, gniew, ale fascynująca lekcja, która doprowadziła nas do tego dobrego momentu, w którym jesteśmy.
Teraz życie zawsze dobrze mnie zaskakuje. Tylko czasem daje lekcje, a niekiedy nawet gorzkie lekcje… Gdy już minie czas, w którym problem mnie przerasta, zaczyna on mnie motywować do działania, rozwiązania.
Czasem zastanawiam się czy problemy zdrowotne Hanki nie sprawiły, że łatwiej było mi podjąć decyzje o kupnie chaty? Czy może to one wypychały mnie z domu w góry?
Myślę, że razem z Tomkiem chcemy pokazać, że czasem może mamy trudniej, ale damy radę i zrealizujemy swoje marzenia i wejdziemy z Hanką i całym jej sprzętem na tą górę…
Słuchałam ostatnio świetnej audycji o kryzysach i ich pozytywnym sensie. Tam gdzie jest kryzys budzi się nasza kreatywność. Nie mogliśmy jechać z Hanką latem na bazę namiotową, chociaż całą ciążę o tym myśleliśmy. To był dla nas kryzys, na który musieliśmy znaleźć rozwiązanie. Zamiast na bazę pojechaliśmy do Chaty na Bucniku, gdzie poznaliśmy super ludzi: gospodarzy Monikę i Jacka oraz gości Zuzę z rodziną, potem wybraliśmy się do Chaty nad Wisłokiem, gdzie znów poznaliśmy super ludzi: gospodarzy Monikę i Piotra oraz gości Dominikę i Karola z Jagodą. Dzięki niemożliwości pojechania na bazę moja lista fajnych miejsc powiększyła się o dwa cudowne miejsca (o których na pewno napiszę), a w głowie zamieszkali kolejni przyjaciele.
IMG_1221
 Tomasz z Hanką i Karol z Jagodą gonią kozy
IMG_1218
Hanka w Bieszczadzkiej Kolejce Leśnej
A Pałoszówka jest dzięki Hani i jej przypadłości, bo teraz jej bardziej przyda się świeże, górskie powietrze, niż gdyby wszystko było tak jak miało być. Hanka motywuje mnie do realizacji marzeń. Chciałabym pokazać, że dziecko, choroba to nie koniec marzeń, ale ich początek…
Na koniec chciałam pochwalić się jaki mam brelok do kluczy od chaty, oczywiście autorstwa Magdy Cudziło (ATOTO)… 😀 🙂 bo nasze.DSC01155
DSC01154

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *